Gorący popiół prawdopodobną przyczyną pożaru hali sportowej hotelu w Pokrzywnej. Strażacy znaleźli go w kontenerze przed budynkiem.
- Oczywiście, to może być przyczyna, która nie będzie miała odzwierciedlenia w rzeczywistości. Natomiast, strażacy po każdej akcji muszą zaznaczyć tak zwaną przypuszczalną przyczynę pożaru i tak teraz też to zrobiliśmy - tłumaczy Dariusz Pryga z nyskiej straży pożarnej.
Ostateczną przyczynę ma wyjaśnić policyjne śledztwo.
Przypomnijmy, że pożar wybuchł we wtorek (03.02) nad ranem. Akcja gaśnicza trwała 10 godzin. Ogień zniszczył część dachu i elewację budynku, który nadzór budowlany wyłączył z użytkowania. W hotelu było wtedy blisko 100 osób. Ewakuowały się przed przyjazdem straży. Nikomu nic się nie stało.