Coraz więcej osób choruje na krztusiec, czyli na ostrą chorobę zakaźną dróg oddechowych. W ubiegłym roku zachorowało na niego ponad 500 osób. Rok wcześniej - 40. A w poprzednich latach to były pojedyncze przypadki. Choć wiele dzieci jest na niego zaszczepionych to problem i tak się pojawił.
- Obserwujemy znaczący wzrost. Może on wynikać z tego, że nie zawsze pamiętamy o tym, że w dorosłym życiu powinniśmy stosować szczepionki przypominające. W przypadku krztuśca stosuje się szczepionkę skojarzoną przeciwko błonicy tężcowej, krztuścowi - mówi Małgorzata Gudełajtis z opolskiego sanepidu.
To nie jedyna choroba, która coraz częściej występuje na Opolszczyźnie po długiej przerwie.
- Podobnie jest z odrą, z tym że tutaj mamy mniej zachorowań. Na początku tego roku już się pojawił jeden przypadek zgłoszony zachorowania na odra. Natomiast w 2024 - 4. W poprzednich latach tych przypadków na terenie województwa opolskiego nie odnotowaliśmy - tłumaczy Małgorzata Gudełajtis z opolskiego sanepidu.
Powodem powrotu tych chorób jest m.in. coraz większa liczba niezaszczepionych dzieci. W województwie opolskim jest ich ponad 4 tysiące. I to właśnie dla nich oraz dla seniorów te choroby są szczególnie niebezpieczne.
Przypomnijmy, że opolski sanepid szykuje się do kontroli kart szczepień dzieci. Na razie rozsyła powiadomienia do punktów szczepień, a później wyśle przypomnienie do rodziców. Jeśli nie zaszczepią swych dzieci będą musieli się liczyć z karą od 800 zł do nawet 50 tys.
