Ludzie reagują na marznące psy na Opolszczyźnie

2026-01-30 11:42

W ostatnim czasie, podczas mrozów, opolskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami otrzymało mnóstwo zawiadomień dotyczących psów na mrozie. Większość się potwierdziła.

Interwencja TOZ Opole

i

Autor: TOZ Opole/Facebook / Materiały prasowe Interwencja TOZ Opole. Odebrali psa.

Ludzie reagują na marznące psy. Opolski TOZ dostaje 10 dziennie takich zgłoszeń. Niestety, prawie wszystkie się potwierdziły. Wolontariusze pouczyli właścicieli i pomogli im poprawić byt zwierząt.

- Zgłoszenia dotyczyły najczęściej zwierząt, które nie tylko nie miały zapewnionego schronienia w postaci budy, ale również nie miały zwykłej ochrony przed mrozem i leżały wprost na betonie lub na śniegu - mówi Dagmara Wojtas z TOZ Opole. 

Najczęściej właściciele psów tłumaczyli, że zwierzęciu nic nie jest.

- Tłumaczyli się tym, że nie mają pieniędzy, że zabierają zwierzę do domu chociaż wszystko wskazywało na to, że tak nie jest, że oni dbają o to zwierzę bo dają mu resztki z obiadu - opowiada Dagmara Wojtas z TOZ Opole. 

Wolontariusze znów ich sprawdzą. A zgłoszenia dotyczyły całego województwa. 

W dwóch przypadkach byli zmuszeni odebrać zwierzęta. 

- Interwencja dotyczyła pieska w typie mopsa, który ma bardzo krótką sierść, która go nie ogrzewa. Suczka była na dworze, mieszkała w - nazwijmy to umownie - w kojcu, a jej jedyną ochroną przed mrozem była deska położona w poprzek - mówi Dagmara Wojtas z TOZ Opole. 

Sisi wkrótce będzie w nowym domu. 

Wolontariusze w dalszym ciągu proszą o zgłoszenia takich zdarzeń. Gdyby nie odebrali, proszą o zgłoszenie takiej sytuacji do służb lub do urzędu gminy. 

Opole Radio ESKA Google News