Odbudowa po powodzi w Głuchołazach może potrwać jeszcze ponad 3 lata. Woda potrzebowała zaledwie kilku godzin, żeby obrócić życie mieszkańców o 180 stopni. Gmina nadal ma wiele rzeczy do odbudowania.
- W gminie mamy wiele rzeczy do zrobienia. Z takich najważniejszych rzeczy to symboliczny most na Białej Głuchołaskiej, który 15go września 2024 roku, stał się symbolem tamtej katastrofy - mówi Paweł Szymkowicz, burmistrz Głuchołaz.
Most na Białej Głuchołaskiej ma być gotowy w lipcu. Wkrótce ruszy też budowa drugiego mostu w mieście, bo woda zniszczyła też przeprawę w części zdrojowej.
- Za chwilę będzie rozbierany i w jego miejscu stanie nowy, jednoprzęsłowy, a przede wszystkim bezpieczny most. To jest jedyne połączenie z tą częścią Głuchołaz, dlatego jest to dla nas tak ważne - tłumaczy Paweł Szymkowicz, burmistrz Głuchołaz.
Trzeba jeszcze naprawić 5 ulic, boiska w Bodzanowie i w Nowym Świętowie oraz sale sportowe w dwóch szkołach czy miejskie kąpielisko.
- Za chwilę będziemy przystępować do budowy nowego przedszkola, gdyż budynek przedszkola numer 1 został bardzo poważnie uszkodzony przez wodę. Normalnie odbywają się w nim lekcje, ale potrzebujemy nowego budynku w bezpieczniejszym miejscu. Żeby nie musieć co chwila go remontować, przy każdym wezbraniu wody. Nadzór budowlany się z nami zgodził - opowiada Paweł Szymkowicz, burmistrz Głuchołaz.
Przypomnijmy, że woda wdarła się do Głuchołaz 15 września 2024 rano, po kilku godzinach zaczęła już opadać.