Fatalne wieści napłynęły we wtorek rano z gminy Kamiennik. Służby ratunkowe w Nysie odebrały zgłoszenie o zawaleniu się budynku gospodarczego kilka minut po godzinie 9:00. Przekazane dyspozytorom informacje brzmiały niezwykle poważnie, ponieważ istniało duże prawdopodobieństwo, że pod zwałowiskiem gruzu został uwięziony człowiek.
- 24 lutego doszło do tragicznego zdarzenia w miejscowości Lipniki. Zgłoszenie o zdarzeniu wpłynęło do stanowiska kierowania Państwowej Straży Pożarnej w Nysie o godzinie 9:14. Z informacji wynikało, że pod gruzami zawalonego obiektu może znajdować się człowiek
Taką informację przekazała w oficjalnym komunikacie Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej. Na miejsce zdarzenia natychmiast zadysponowano znaczne siły. W akcji ratunkowej uczestniczyło łącznie pięć zastępów z jednostek państwowych oraz ochotniczych. Oprócz strażaków, do Lipnik skierowano również naziemny zespół ratownictwa medycznego oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Walka o życie pod gruzami
Polecany artykuł:
Po dotarciu na posesję ratownicy potwierdzili, że doszło do zawalenia się części konstrukcji stodoły. Priorytetem służb było jak najszybsze dotarcie do poszkodowanego. Strażakom udało się zlokalizować mężczyznę i wydostać go spod ciężkich elementów budowlanych. Służby medyczne niezwłocznie przystąpiły do reanimacji poszkodowanego, walcząc o przywrócenie jego funkcji życiowych.
- Ratownicy sprawnie wydobyli poszkodowanego mężczyznę spod elementów konstrukcji i przystąpili do resuscytacji krążeniowo-oddechowej. Niestety, mimo podjętych działań ratowniczych, życia mężczyzny nie udało się uratować- przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon
- poinformowała KP PSP w Nysie.
Śledztwo wyjaśni przyczyny
Finał akcji okazał się tragiczny, a lekarz zmuszony był stwierdzić zgon ofiary wypadku. Na obecnym etapie nie wiadomo jeszcze, co doprowadziło do tej katastrofy budowlanej. Szczegółowe okoliczności tego zdarzenia będą ustalane przez śledczych w toku prowadzonego postępowania.