Około 150 osób straci pracę w związku z zamknięciem browaru Namysłów. To również pracownicy podwykonawców, np. firmy transportowej i ochroniarskiej. Browar będzie działał tylko do końca marca.
- Trzeba pamiętać, że zamknięcie dotknie nie tylko pracowników browaru, ale też tych z firm współpracujących z browarem, jak chociażby firmy transportowej czy ochroniarskiej. To są kolejne osoby, które tracą zatrudnienie. I owszem, była mowa o około 100 osobach, które stracą prace, ale trzeba do nich doliczyć około 30stu kolejnych - tłumaczy Małgorzata Kozioł, wicedyrektorka Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Opolu.
Pierwsze osoby zgłaszają się już do Powiatowego Urzędu Pracy w Namysłowie.
- Pierwsze osoby otrzymały już wypowiedzenia i zgłaszają się do nas. Wsparciem i pomocą objęliśmy około 30stu osób - dodaje Małgorzata Kozioł, wicedyrektorka Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Opolu.
PUP w Namysłowie oferuje osobom, które straciły pracę bezpłatną rozmowę z doradcą zawodowym, psychologiem, pomoc w przekwalifikowaniu się czy w założeniu własnej działalności gospodarczej.
Przypomnijmy, że grupa Żywiec kończy produkcję w Namysłowie z powodu zbyt wysokich kosztów utrzymania. Piwo będzie warzyć w innym mieście.
Browar powstał w XVI wieku. Jest jednym z największych pracodawców w mieście.