Budowa ma ruszyć dopiero za rok, bo tyle jeszcze potrwa projektowanie i zdobywanie pozwoleń.
„Za 2,5 roku mniej więcej myślę, że oddamy do użytkowania piękny, nowy most na Osobłodze. Dłuższy, z większym prześwitem i myślę odporny na wszystkie zjawiska powodziowe”. – mówił Andrzej Kasiura, burmistrz Krapkowic
Najpierw budowlańcy będą musieli rozebrać zniszczony most. Ruch i tak odbywa się po wojskowym moście tymczasowym. Trzeba też naprawić ponad kilometrowy odcinek drogi i przebudować niebezpieczne skrzyżowanie z ulicą Kozielską.
„Dodatkowych utrudnień nie będzie. Będzie ten most można odbudowywać razem z drogą do niego prowadzącą. Jest już światełko w tunelu widoczne, prace postępują. Będzie to odbudowane na dziesiątki lat do przodu”. – dodaje Andrzej Kasiura, burmistrz Krapkowic
Przypomnijmy, we wrześniu 2024 roku Osobłoga przerwała nasyp drogowy i zostawiła w nim wielką wyrwę.