Niestosowne wiadomości katechety do uczennicy pod lupą opolskiej prokuratury. Śledczy zajęli się sprawą, po zawiadomieniu, jakie złożyło kuratorium oświaty. Katecheta nie usłyszał jeszcze zarzutów.
- Tutaj w grę wchodzą ewentualne czyny zabronione tj. doprowadzenie do innej czynności seksualnej bądź obcowania płciowego, ale też względnie nawiązywanie kontaktu za pomocą mediów społecznościowych celem spotkania o kontekście seksualnym - mówi Stanisław Bar z Prokuratury Okręgowej w Opolu.
Śledczy nie chcą zdradzać więcej szczegółów tej sprawy. Wiadomo tylko, że katecheta uczy w dwóch szkołach pod Opolem. A wiadomości miały trafić do uczennicy poniżej 15-ego roku życia.
Na razie nie wiadomo czy to jednostkowy przypadek, czy też katecheta wysyłał wiadomości także do innych dziewczynek.