Więził i wykorzystał 11-letnią Patrycję. Niespodzianka w sądzie, nici z procesu

2026-02-06 13:37

Patrycja miała ledwie 11 lat, gdy uciekła z domu w Dziewkowicach (woj. opolskie) nikomu nie wspominając, gdzie się wybiera. Cała policja została zerwana na równe nogi. Uruchomiono child alert, bo dziewczynka mogła być w niebezpieczeństwie. Nie była to żadna przesada. Wkrótce okazało się, że Patrycja znajdowała się w Żorach. Tam zwabił ją i przetrzymywał, a także wykorzystał seksualnie Karol B. (24 l.). Dziś dewiant miał stanąć przed sądem. Nic jednak z tego nie wyszło.

  • Karol B. (24 l.) zwabił przez internet 11-letnią Patrycję do swojego mieszkania w Żorach, gdzie ją więził i wykorzystywał seksualnie.
  • Zaginięcie dziewczynki z Dziewkowic (woj. opolskie) w maju ubiegłego roku uruchomiło ogólnopolską akcję poszukiwawczą i procedurę child alert.
  • Proces mężczyzny, który miał rozpocząć się w Sądzie Rejonowym w Strzelcach Opolskich, został odwołany z powodu choroby sędziego. Nowy termin nie jest znany.

Dorosły mężczyzna zmanipulował 11-latkę. Ogłoszono child alert

To były bardzo długie godziny w życiu rodziny Patrycji. 11-latka zniknęła bez śladu 13 maja ub. r. Wyszła z domu dziadków, gdzie była w odwiedzinach i miała pójść do domu. Zamiast tego przepadła jak kamień w wodę.

Gdy rodzice zaalarmowali policję, funkcjonariusze doszli do wniosku, że dziewczynka mogła zostać uprowadzona i grozi jej niebezpieczeństwo. Nie zwlekano zatem z ogłoszeniem specjalnej procedury zwanej child alertem. Taki alarm stawia na nogi całą krajową policję. Wszyscy szukali Patrycji. Jej zdjęcia pojawiły się w mediach. Lecz przez blisko 48 godzin jej los pozostawał nieznany.

Dopiero 15 maja policjanci dotarli do dziewczynki. Okazało się, że Patrycja, zmanipulowana przez poznanego w internecie Karola B., sama pojechała do tego mężczyzny. Wsiadła w pociąg do Gliwic, a potem pojechała do Żor. Wpadła jak śliwka w kompot. Karol B. nie miał przyjacielskich zamiarów. Po prostu uwięził dziewczynkę i molestował ją seksualnie.

Proces nie mógł się rozpocząć. Sędzia zachorował

Gehenna skończyła się, gdy rankiem policja "zawinęła" Karola B. w jego miejscu pracy w powiecie wodzisławskim. Mężczyzna pojechał z kryminalnymi do mieszkania. Tam była wystraszona Patrycja. Już wkrótce trafiła z powrotem pod opiekę rodziców.

Mężczyzna został zatrzymany pod zarzutem pozbawienia wolności 11-latki oraz jej wykorzystania seksualnego. Sąd go aresztował i do teraz podejrzany jest w celi aresztu.

Dziś Karol B. miał stanąć przed obliczem Sądu Rejonowego w Strzelcach Opolskich, który miał otworzyć jego proces. Niestety proces nawet nie ruszył. Na przeszkodzie stanęła niedyspozycja jednego z sędziów w składzie orzekającym. Sędzia się poważnie rozchorował i jest na zwolnieniu lekarskim. Nie wiadomo, ile potrwa powrót do zdrowia, ale niewykluczone, że konieczna stanie się nawet wymiana składu orzekającego. Póki co nie wyznaczono nowego terminu rozpoczęcia procesu.

Tak wyglądały poszukiwania zaginionej 11-latki
Źródło: Więził i wykorzystał 11-letnią Patrycję. Niespodzianka w sądzie, nici z procesu