Bibliotekarze mówią, że to wina epidemii. I tego, że nie można prowadzić warsztatów dla młodzieży.
W głównym jej gmachu, na Minorytów książki są od 10 lat. Taka rocznica w tym tygodniu!
Przed pandemią w każdym spotkaniu w bibliotece na Minorytów uczestniczyło ponad sto osób, a każdą wystawę oglądało pół tysiąca.