Horror zarejestrowany kamerą
To, co uchwyciła kamera ustawiona w pomieszczeniu, przypomina scenariusz najgorszego filmu grozy. Z materiału wynika, że nastolatek najpierw precyzyjnie przygotował sprzęt nagrywający, a dopiero potem przystąpił do ataku. W kadrze widoczna jest starsza kobieta, śpiąca we własnym łóżku i całkowicie nieświadoma zagrożenia. Po chwili pojawia się napastnik z uniesioną bronią. W ciszy słychać odgłosy uderzeń, a bezbronna seniorka nie ma żadnych szans na reakcję.
Kolejne fragmenty wideo ujawniają śmierć drugiej ofiary, którą okazał się ojczym 17-latka. Mężczyzna również został zaatakowany podczas snu. Sposób zadawania ciosów świadczy o chęci natychmiastowego pozbawienia życia, bez dawania ofiarom cienia szansy na obronę. Zachowanie sprawcy na nagraniu jest wstrząsające. Widać momenty, w których nastolatek liże krew z narzędzia zbrodni. Na jednym z ujęć zarejestrowano także wypowiadane przez chłopaka słowa: „przepraszam mamo”.
Dowody zbrodni w internecie
Ze względu na drastyczność scen, nagrania nie zostaną przez nas upublicznione. To jednak te materiały stały się kluczem do rozwiązania zagadki dla służb. Filmy zamieszczone w mediach społecznościowych pozwoliły policji namierzyć lokalizację tragedii.
− „Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości uzyskali informację uzyskali informację na podstawie materiałów opublikowanych w mediach społecznościowych, że na terenie Polski mogło dojść do zbrodni. Policjanci wykorzystując możliwości techniczne namierzyli, gdzie doszło do tego zdarzenia” − powiedział Radiu Eska Piotr Chwastowski z opolskiej policji.
Finał poszukiwań 17-latka
Po intensywnej obławie, funkcjonariusze namierzyli młodego mieszkańca Kadłuba w sąsiednim powiecie krapkowickim. Nastolatek w chwili zatrzymania ukrywał się w gęstych zaroślach. Był spokojny, nie stawiał oporu i nie posiadał przy sobie broni. Obecnie przebywa w komendzie w Strzelcach Opolskich, gdzie oczekuje na przesłuchanie w charakterze podejrzanego.
Akcja poszukiwawcza rozpoczęła się natychmiast po tym, jak w domu odkryto ciała seniorki oraz ojczyma chłopaka. Skala obrażeń i brutalność czynu zszokowała śledczych pracujących na miejscu zdarzenia. Prokuratura potwierdziła drastyczne szczegóły dotyczące ran.
− „Te oględziny pozwoliły stwierdzić, że ciała ofiar nosiły liczne rany rąbane, cięte. Niewykluczone, że narzędziem zbrodni w tym wypadku była siekiera bądź inne podobne narzędzie” − przekazywał ESCE prok. Stanisław Bar, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu.