Co z budową szpitala w Nysie? Pieniądze miały być. I prawdopodobnie będą. O ile nyskie starostwo wygra ministerialny konkurs na dofinansowanie odbudowy lecznic po powodzi z 2024 roku.
- To musiało się odbyć w formule konkursu, dlatego że pieniądze z Funduszu Zdrowia właśnie tylko w formie konkursu mogą być dzielone. Liczymy na to, że uda nam się je zdobyć, bo byliśmy jedynym szpitalem, który ucierpiał w takim stopniu podczas powodzi, a na to są te środki są dedykowane dla tych, którzy ucierpieli w wyniku tej katastrofy, więc konkurencji nie powinniśmy mieć zbyt wielkiej. Wszystko jest zgodnie z planem. Trochę jest to opóźnienie w stosunku do wcześniejszych założeń. Liczymy, że uda nam się ruszyć z przetargiem i budową w tym roku - mówi Daniel Palimąka, starosta nyski.
Nabór potrwa do 2 marca.
Budowa szpitala, już na terenie niezalewowym może kosztować około pół miliarda złotych.
Przypomnijmy, we wrześniu 2024 roku woda wdarła się na oddział ratunkowy i do laboratorium w "starym" szpitalu. Zniszczyła tomografy, rezonans, pracownię terapii hiperbarycznej oraz sprzęt do diagnostyki. Wszyscy pacjenci musieli być ewakuowani.