Podwójne zabójstwo w Kadłubie. Prokuratura zmieniła zarzuty
Śledztwo w sprawie zbrodni, do której doszło w nocy z 25 na 26 lutego 2026 roku w Kadłubie, w powiecie strzeleckim, weszło w końcową fazę. Prokuratura Rejonowa w Strzelcach Opolskich przedstawiła Łukaszowi G. zarzuty w zmodyfikowanej postaci. To właśnie one mają zostać zawarte w akcie oskarżenia.
Śledczy przyjęli, że podejrzany działał ze szczególnym okrucieństwem oraz z motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Jak wyjaśnia prokuratura, zebrany materiał dowodowy pozwala na przyjęcie, że nastolatek mógł chcieć zdobyć rozgłos medialny poprzez zabójstwo swoich bliskich.
– W świetle zgromadzonych dowodów uprawnionym stało się twierdzenie, że podejrzany poprzez zabójstwa bliskich chciał uzyskać rozgłos medialny, czemu służyło zamieszczenie w przestrzeni internetowej drastycznych nagrań związanych z popełnionymi zbrodniami – przekazał prokurator Stanisław Bar, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu.
Drastyczne nagrania w internecie. Śledczy wskazują na motyw
W sprawie szczególnie istotna jest kwestia motywacji podejrzanego. Według ustaleń prokuratury zabójstwa mogły być związane z chęcią zdobycia rozgłosu, a publikowanie w internecie drastycznych nagrań miało służyć osiągnięciu tego celu.
To właśnie ta ocena znalazła odzwierciedlenie w zmodyfikowanych zarzutach. Prokuratura uznała, że zachowanie podejrzanego można zakwalifikować jako działanie z motywacji zasługującej na szczególne potępienie.
Łukasz G. nie zgodził się jednak z oceną śledczych dotyczącą motywów swoich działań. Jak przekazał rzecznik prokuratury, podejrzany przedstawił własną interpretację przyczyn, które doprowadziły do popełnienia zarzucanych mu przestępstw.
- Dzień dobry, jestem rodzinnym mordercą, to ja zabiłem dwóch osobników w moim domu - mówi na nagraniu podejrzany 17-latek, patrząc prosto w obiektyw. Jego kolejne wypowiedzi sprawiają wrażenie deklaracji kogoś, kto zupełnie utracił wszelkie moralne hamulce.
- Morderstwo to jest część życia człowieka. Kiedyś się ludzie zabijali i nie było problemu. Według mnie nie jestem chory na nic - dodaje.
Nastolatek przyznał się do zarzucanych zbrodni
Prokuratura poinformowała, że Łukasz G. potwierdził swoje sprawstwo w zakresie zarzucanych mu czynów i podtrzymał wcześniejsze wyjaśnienia. Jednocześnie zaprezentował odmienną od przyjętej przez śledczych ocenę motywacji.
W chwili popełnienia zbrodni, w lutym 2026 roku, podejrzany miał 17 lat. Śledztwo znajduje się już na końcowym etapie. Zarzuty przedstawione w zmodyfikowanej postaci mają zostać ujęte w akcie oskarżenia.
Za zarzucane zbrodnie Łukaszowi G. grozi kara od 15 do 30 lat pozbawienia wolności. Ostateczna ocena odpowiedzialności karnej podejrzanego będzie należała do sądu.
Sprawa dotyczy podwójnego zabójstwa w Kadłubie, do którego doszło w nocy z 25 na 26 lutego 2026 roku. Ofiarami byli ojczym i babcia podejrzanego.