Brzeg też szykuje się do wprowadzenia nocnego ograniczenia sprzedaży alkoholu. Zawnioskował o to komendant policji, bo ponad 400 interwencji rocznie związanych jest z zakłócaniem porządku czy niszczeniem mienia przez osoby nietrzeźwe.
- Komendant zadeklarował, że po roku od wprowadzeniu nocnego ograniczenia sprzedaży alkoholu w Brzegu, zaprezentuje nam statystycznie liczbę interwencji w związku z nietrzeźwymi osobami. Będziemy wiedzieć czy jest to tylko zakaz dla zakazu, czy faktycznie ma wpływ na bezpieczeństwo w mieście - mówi Tomasz Kubiak, brzeski radny.
Radny nie kryje obaw w związku z pomysłem wprowadzenia nocnego ograniczenia sprzedaży alkoholu w Brzegu.
- Uważam, że nawet jeśli wprowadzimy to ograniczenie, to wiele osób i tak wcześniej kupi ten alkohol w większej ilości. Problem leży bardziej systemowo. Powinno się zakazać sprzedaży alkoholu w małych butelkach - dodaje Tomasz Kubiak, brzeski radny.
Zakaz miałby obowiązywać od 23ciej do 6tej rano na stacjach benzynowych i w jedynym nocnym sklepie. Wkrótce maja się odbyć konsultacje społeczne w tej sprawie. Podobne odbywają się już w Tarnowie Opolskim.