Koszmar 2-latka w Opolu. Opiekunka z poważnymi zarzutami

2026-06-15 20:02

Oksana K., pracownica żłobka „Autobusik” w Opolu, usłyszała zarzut spowodowania średniego uszczerbku na zdrowiu u małego podopiecznego. Śledczy ustalili, że kobieta brutalnie szarpała i wlekła dwuletniego chłopca po ziemi. Za to przestępstwo może spędzić w więzieniu nawet pięć lat.

Kajdanki
Autor: Kindel Media/ Pexels.com Szykował atak na szkołę w imię ISIS. 17-latek z Podkarpacia usłyszał zarzuty

Dramat w opolskim żłobku. Rodzice 2-latka wezwali policję

Sprawa ujrzała światło dzienne, gdy opiekunowie dwuletniego malucha dostrzegli na jego ciele niepokojące obrażenia. Podejrzewając, że dziecko padło ofiarą przemocy fizycznej, bezzwłocznie zaalarmowali organy ścigania. Mundurowi natychmiast wkroczyli do żłobka „Autobusik” w Opolu i przejęli zapisy z tamtejszych kamer.

Z relacji prokuratury wynika, że zabezpieczony materiał dowodowy ujawnił wstrząsające sceny. Na wideo utrwalono, jak pracownica placówki agresywnie szarpie malucha i wlecze go po ziemi. W momencie tego drastycznego zdarzenia kobieta sprawowała wyłączną pieczę nad całą grupą przedszkolaków.

Zarzuty dla Oksany K. Zastosowano środki zapobiegawcze

Oksana K. została już doprowadzona na przesłuchanie, gdzie śledczy oskarżyli ją o spowodowanie u chłopca średniego uszczerbku na zdrowiu. Podejrzana kategorycznie zaprzeczyła tym doniesieniom i nie przyznała się do popełnienia zarzucanego czynu.

Rzecznik opolskiej Prokuratury Okręgowej, Stanisław Bar, poinformował o nałożonych obostrzeniach. Decyzją organów ścigania kobietę objęto policyjnym dozorem i zakazano jej opuszczania granic kraju. Dodatkowo bezwzględnie zawieszono jej uprawnienia do wykonywania zawodów związanych z opieką nad najmłodszymi.

Oksana K. może trafić do więzienia. Trwa śledztwo

Polskie przepisy karne jasno określają konsekwencje takich czynów. Doprowadzenie do naruszenia czynności narządu ciała trwającego dłużej niż siedem dni wiąże się z poważnymi sankcjami. Wobec tego oskarżonej opiekunce grozi kara pozbawienia wolności w wymiarze do pięciu lat.

Funkcjonariusze wciąż prowadzą czynności dochodzeniowe w tej bulwersującej sprawie. Obecnie trwa szczegółowa analiza nagrań z monitoringu oraz przesłuchiwanie kolejnych świadków, którzy mogą wnieść kluczowe informacje do toczącego się postępowania.

Sonda
Planujesz zapisać dziecko do żłobka?
Chwile grozy w koszalińskim żłobku