Bezrobocie może wzrosnąć. Bo rząd dał mniej pieniędzy na aktywizację osób bezrobotnych.Opolszczyzna dostała o ponad 40 procent mniej niż rok temu. W praktyce oznacza to, że będzie mniej pieniędzy na staże i szkolenia czy dotacje na rozpoczęcie działalności gospodarczej.
- Musimy inaczej gospodarować tymi środkami i będziemy w stanie pomóc mniejszej liczbie osób. Nie oznacza, to że najbardziej potrzebujący będą pozbawieni wsparcia - mówi Maciej Kalski, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Opolu.
W sumie Opolszczyzna dostała 43 miliony złotych.
- Najbardziej odczuwalne będzie to w powiatach, gdzie mamy największy odsetek prac subsydiowanych np. w powiecie nyskim. Ta sytuacja może zmusić pracodawców do oferowania tzw. naturalnych miejsc pracy, bez dofinansowania z powiatowych urzędów pracy - tłumaczy Maciej Kalski, dyrektor Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Opolu.
Cięcia dotyczą całego kraju. Zaoszczędzone pieniądze rząd przeznaczy na wzmocnienie obronności. W marcu ma uruchomić rezerwę, ale nie pokryje ona powstałej różnicy.