Morderstwo w Kędzierzynie-Koźlu. Rodzice oskarżonego 19-latka mają dowód na jego niewinność

Nowe, nieoczekiwane wieści w sprawie brutalnego morderstwa 49-letniej Diany R. w Kędzierzynie-Koźlu. Rodzice podejrzanego, 19-letniego Jakuba L., ujawnili dowód, który ma świadczyć o jego niewinności - są to zapisy z monitoringu. Chociaż nastolatek złożył zeznania obciążające samego siebie, jego kondycja psychiczna oraz posiadane alibi rodzą pytania o to, czy rzeczywisty sprawca zbrodni nie znajduje się na wolności.

Nowy trop w sprawie morderstwa 49-letniej Diany R. w Kędzierzynie-Koźlu

Pojawiły się ważne, nowe informacje w kontekście tragedii, która miała miejsce pod koniec sierpnia na terenie lasu w Kędzierzynie-Koźlu w województwie opolskim. Podczas spaceru z psem życie straciła tam 49-letnia Diana R., która padła ofiarą wyjątkowo drastycznej napaści - zbrodniarz zadał jej pięć uderzeń w głowę przy pomocy młotka, a na koniec wbił jej ostrze w brzuch.

W ubiegłym tygodniu organy ścigania zatrzymały 19-letniego Jakuba L. Młody mężczyzna miał przy sobie plecak poplamiony krwią, w którym znajdował się młotek ciesielski oraz nóż w typie finki. Ponadto wygląd 19-latka odpowiadał osobie uwiecznionej na nagraniach z monitoringu, po czym usłyszał on zarzut morderstwa popełnionego ze szczególnym okrucieństwem.

Obecnie głos w sprawie postanowiła zabrać rodzina zatrzymanego. W wywiadzie udzielonym telewizji Twoje Media, rodzice 19-letniego Jakuba L. oświadczyli, iż są przekonani o niewinności swojego syna. Argumentują to nie tylko uczuciami rodzicielskimi, lecz także faktem, że dysponują zapisami z monitoringu, które mają udowadniać, iż w dniu, w którym doszło do morderstwa, chłopak znajdował się w swoim domu.

Pani Bożena, będąca matką 19-latka, doprecyzowała, że w momencie zatrzymania jej syn miał w swoim ekwipunku młotek, ponieważ "jechał do kolegi na działkę":

- Po zatrzymaniu syna świat mi się zawalił. (...) Jakub nigdy nie był agresywny wobec nikogo. Nie wierzę, że mógł dopuścić się zabójstwa -powiedziała pani Bożena w telewizyjnym wywiadzie.

Z relacji rodziców wynika obawa, że ich syn może zostać niesłusznie pociągnięty do odpowiedzialności jako kozioł ofiarny w tej dramatycznej sprawie. Jak przyznają, Jakub L. znajdował się pod opieką psychiatryczną z powodu diagnozy schizofrenii paranoidalnej.

Przyznanie się Jakuba L. do winy w sprawie zabójstwa

Należy zwrócić uwagę, że podczas toczącego się śledztwa Jakub L. przyznał się organom ścigania do zamordowania Diany R., dodając, że kobieta była ofiarą przypadkową. Co więcej, wyjawił, iż to on w nocy z 4 na 5 lipca tego roku w Opolu dokonał ataku z użyciem młotka na Jana K. Mężczyzna ten również miał zostać wybrany losowo, a jego stan po napaści jest ciężki i przebywa on obecnie w szpitalu.

Jednakże jednostka chorobowa, na którą cierpi 19-latek, sprawia, że złożone przez niego zeznania obciążające mogą być poddawane wątpliwościom. Teraz kondycję psychiczną podejrzanego mają ocenić specjaliści.

Pytanie brzmi, czy dowody dostarczone przez rodziców oskarżonego chłopaka będą miały przełomowe znaczenie dla śledztwa. Gdyby okazały się one prawdziwe, mogłoby to wskazywać, że rzeczywisty sprawca brutalnego zabójstwa w Kędzierzynie-Koźlu wciąż uniknął sprawiedliwości. Na chwilę obecną śledczy nie zajęli jeszcze oficjalnego stanowiska wobec rewelacji ujawnionych przez bliskich 19-latka, toteż na ostateczne wnioski w tej sprawie trzeba jeszcze poczekać.

Zabójstwo w Nowej Hucie