Prudnik wciąż podnosi się po żywiole. Setki milionów potrzebne na powrót do normalności

2026-03-27 13:53

Szacunkowy koszt napraw po powodzi z 2024 roku sięga 270 mln zł, a prace mogą potrwać jeszcze co najmniej 2 lata. Na razie rusza odbudowa mostów, ale samorząd mierzy się także z brakiem mieszkań dla poszkodowanych i czeka na przywrócenie ważnej infrastruktury sportowej.

Powódź w Polsce w 2024 roku

i

Autor: Super Express Powódź w Polsce w 2024 roku

„Jesteśmy na takim bardzo początkowym etapie, jeżeli chodzi o odbudowę. Fizycznie wielu rzeczy nie widać, ale dokumentacyjnie zostały rzeczy podopinane. Takim priorytetem dla nas to jest infrastruktura drogowa, czyli ta mostowa, która została zniszczona. Na pewno to utrudnia życie mieszkańców”. – mówi Grzegorz Zawiślak, burmistrz Prudnika   

Na razie gmina otrzymała pieniądze na odbudowę mostu na Złotym Potoku w Łące Prudnickiej i Moszczance. Problemem wciąż są też braki mieszkaniowe. Dlatego miasto ma w planie budowę wielorodzinnego bloku dla powodzian.

„Mieliśmy bardzo mocno zalaną infrastrukturę, tę mieszkaniową. Część rodzin została przeniesiona do innych budynków, część budynków chcą wykupić Wody Polskie, więc one już nie będą się nadawały do zamieszkania. W tej kwestii jest jeszcze dużo do zrobienia.” – dodaje Grzegorz Zawiślak, burmistrz Prudnika

Prudnik czeka też na odbudowę zniszczonej przez wodę hali sportowej. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, będzie gotowa pod koniec przyszłego roku.

Opole Radio ESKA Google News
Quiz "Wiedza o Architekturze"
Pytanie 1 z 20
1. Jak nazywa się inwestycja przedstawiona na zdjęciu?
Biblioteka na Choszczówce