Nawet 300 osób może stracić pracę! Niepokojące informacje z dużej fabryki w Polsce

2026-02-04 11:11

Niepokojące informacje krążą wśród mieszkańców Namysłowa. Niemiecki koncern Diehl Controls ma planować masowe zwolnienia. Co na to firma i lokalne władze?

Pracownicy alarmują. Fala redukcji w dużym zakładzie produkcyjnym

i

Autor: UG Namysłów/ Materiały prasowe
  • W Namysłowie krążą niepokojące pogłoski o masowych zwolnieniach w niemieckim koncernie Diehl Controls, potentacie w branży AGD.
  • Nieoficjalne doniesienia sugerują, że pracę może stracić nawet 300 osób, co wywołało poruszenie wśród pracowników i lokalnych władz.
  • Mimo braku oficjalnego potwierdzenia, urząd pracy odnotowuje wzrost rejestracji byłych pracowników Diehl Controls, a burmistrz Namysłowa potwierdza plany restrukturyzacji.

Zwolnienia w Diehl Controls. Skąd te informacje?

Napięcie wśród pracowników jednego z największych zakładów w regionie sięga zenitu. Pogłoski o możliwych zwolnieniach grupowych w niemieckim koncernie Diehl Controls, które pojawiły się w ostatni weekend, wywołały spore zamieszanie. Choć oficjalnie nikt jeszcze nie potwierdził tych informacji, nieoficjalne liczby budzą poważny niepokój.

Całe zamieszanie zaczęło się po słowach dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Namysłowie, Iwony Kamińskiej, podczas sesji rady powiatu.

- Dla państwa informacja, że gdzieś krąży informacja, że Diehl będzie zwalniał 300 osób. My jako urząd pracy na ten moment nie mamy oficjalnego stanowiska

- powiedziała w trakcie sesji Iwona Kamińska.

Informacja szybko rozprzestrzeniła się w Internecie. Na forach i grupach dyskusyjnych pojawiły się zaniepokojone komentarze pracowników. Według niepotwierdzonych źródeł, zwolnienia mogą dotknąć nawet 300 osób.

- Mają zwalniać. Podobno cała jedna brygada pójdzie na bruk

- piszą pracownicy firmy Diehl na grupach dyskusyjnych w sieci.

Władze i związki zawodowe zabierają głos

Sprawą zainteresowały się związki zawodowe. Grzegorz Adamczak, wiceprzewodniczący regionu śląsko-opolskiego NSZZ "Solidarność", w rozmowie z TVP3 Opole przyznał, że firma jest w trakcie zmian.

- Mamy informacje o tym, że firma jest w procesie restrukturyzacji. Na dzień dzisiejszy nie mamy ani liczby pracowników, których ewentualne zwolnienia mogłyby objąć, ani kiedy to się stanie

- powiedział na antenie. 

Przewodniczący Rady Miejskiej w Namysłowie, Bartosz Medyk, podkreśla powagę sytuacji i przyznaje, że przyszłość kilkuset pracowników stoi pod znakiem zapytania.

- To nie są oficjalne informacje, ale Diehl Controls Polska ma zamiar zwolnić trzysta osób włącznie z pracownikami biurowymi. To ma być jedna brygada. Gdyby te informacje się potwierdziły i plany zostały zrealizowane, to byłaby to katastrofa dla namysłowskiego rynku pracy, który jest słabym rynkiem pracy szczególnie dla kobiet

- mówi w rozmowie z serwisem wyborcza.pl Bartosz Medyk.

Co mówi urząd pracy? Coraz więcej osób się rejestruje

Sytuację monitoruje również Powiatowy Urząd Pracy. Jak podaje „Gazeta Wyborcza”, do urzędu zaczęły zgłaszać się osoby, którym nie przedłużono umów przez agencje pracy.

– Mamy nieoficjalne doniesienia w sprawie planowanych zwolnień od osób, które przychodzą się rejestrować w naszym urzędzie. To byli pracownicy firmy Diehl, zatrudniani przez agencje pracy - osoby, którym nie przedłużono umów. Mówią nam, że w firmie szykują się zwolnienia. Oficjalnego stanowiska w tej sprawie firmy Diehl jednak nie mamy – mówi Iwona Kamińska, dyrektorka PUP w Namysłowie.

Dodaje też, że liczba takich zgłoszeń rośnie.

Burmistrz Namysłowa potwierdza restrukturyzację

Według burmistrza Namysłowa, Jacka Fiora, firma wcześniej informowała o restrukturyzacji, głównie w swoich wrocławskich biurach.

- Firma Diehl poinformowała nas z dużym wyprzedzeniem, że planują restrukturyzację w swoich placówkach we Wrocławiu i Namysłowie. Z tych informacji wynikało, że w największym stopniu dotyczyć będzie ona ich wrocławskich biur. Liczymy się jednak z tym, że zwolnienia dosięgną też Namysłowa

- tłumaczy Jacek Fior, burmistrz Namysłowa lokalnemu portalowi nto.pl.

Firma na razie nie komentuje pogłosek i ogranicza się do minimalnego komunikatu. W odpowiedzi na pytania dziennikarzy Gazety Wyborczej, dyrektor HR w Diehl Controls Polska, Grzegorz Kita, napisał:„W chwili obecnej nie ma żadnych informacji, którymi moglibyśmy się podzielić. Jeśli w przyszłości pojawią się jakieś informacje, przekażemy je za pośrednictwem naszych oficjalnych kanałów”

Niepokój pracowników potęguje fakt, że firma, która jeszcze do niedawna aktywnie szukała rąk do pracy, nagle wstrzymała wszystkie rekrutacje. Ostatnie ogłoszenia o pracę zniknęły z portali z końcem ubiegłego roku. To o tyle zaskakujące, że mowa o międzynarodowym liderze w produkcji systemów sterowania dla sprzętu AGD. Zakład w Namysłowie, działający od 2000 roku, dostarcza komponenty dla takich gigantów jak Bosch, Electrolux czy Siemens, a przez lata dynamicznie się rozwijał, przechodząc od produkcji mechanicznej do zaawansowanej elektroniki.

Źródło: Nawet 300 osób może stracić pracę! Niepokojące informacje z dużej fabryki w Polsce