Niebezpieczeństwo przy Armii Krajowej
W niedzielę, 15 lutego, około godziny 19:00 dyżurny policji odebrał sygnał o ulatniającym się gazie. Sytuacja została oceniona jako krytyczna, co wymusiło błyskawiczną reakcję funkcjonariuszy i innych służb ratunkowych. Aby zapewnić bezpieczeństwo osobom przebywającym w strefie zagrożenia, zarządzono przymusowe opuszczenie lokali. Rzecznik lokalnej policji potwierdził, że swoje mieszkania musiało opuścić łącznie trzynaście osób.
"Uwaga mieszkańcy Namysłowa Dziś około godziny 19:00 namysłowscy policjanci otrzymali zgłoszenie o rozszczelnieniu instalacji gazowej w rejonie ul. Armii Krajowej. Ze względu na potencjalne zagrożenie dla zdrowia i życia natychmiast podjęto działania zabezpieczające. Z pobliskich budynków ewakuowano mieszkańców Zablokowano drogę od ul. Armii Krajowej w kierunku Rynku"
- czytamy w oficjalnym komunikacie opublikowanym przez mundurowych.
Poszukiwanie źródła wycieku
Na miejscu zdarzenia natychmiast zadysponowano liczne jednostki straży pożarnej oraz specjalistyczne pogotowie gazowe. Teren operacji został szczelnie odgrodzony przez policję, aby nikt postronny nie znalazł się w niebezpieczeństwie. Głównym celem służb jest obecnie precyzyjne namierzenie miejsca awarii instalacji.
- Strażacy wraz z pogotowiem gazowym ustalają gdzie jest dokładny wyciek gazu, chcą go zlokalizować
- wyjaśnił podkomisarz Łukasz Wróblewski, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Namysłowie.
Służby apelują o rozwagę. Ze względu na trwające działania ratownicze, kierowcy i piesi proszeni są o omijanie rejonu ulicy Armii Krajowej i Rynku. Bezwzględne stosowanie się do poleceń funkcjonariuszy ma kluczowe znaczenie dla sprawnego przeprowadzenia akcji i bezpieczeństwa wszystkich obecnych.
"Teren zabezpieczają namysłowscy policjanci. (...) Apelujemy do mieszkańców o omijanie tego rejonu oraz bezwzględne stosowanie się do poleceń służb."