Zabił siekierą prababcię i ojczyma. Jest opinia psychiatryczna w sprawie 17-latka z Kadłuba. Szok!

Morderstwo w Kadłubie wstrząsnęło całą Polską. 17-letni Łukasz G. ze szczególnym okrucieństwem odebrał życie prababci oraz ojczymowi, a drastyczne nagrania zbrodni opublikował w internecie. Szybko pojawiły się pytania o poczytalność sprawcy i jego ewentualny proces. Zespół biegłych przygotował już opinię psychiatryczną w tej sprawie, a jej wyniki okazały się sporym zaskoczeniem.

Pod koniec lutego 2026 roku kraj obiegła informacja o makabrycznej zbrodni w Kadłubie. To właśnie wtedy 17-letni chłopak z zimną krwią zamordował swoich bliskich: ojczyma oraz prababcię. Sprawca od samego początku planował uwiecznić rzeź i pochwalić się nią w sieci. W nocy z 25 na 26 lutego ustawił sprzęt nagrywający, chwycił za siekierę i zaatakował śpiących domowników. Na przerażającym materiale wideo widać, z jak potężną siłą nastolatek wyprowadzał kolejne ciosy. W momencie ataku starsza kobieta zdołała jedynie otworzyć oczy, nie wydając z siebie przed śmiercią żadnego dźwięku. W kolejnych publikowanych w internecie klipach młodociany morderca m.in. zlizywał krew z narzędzia zbrodni oraz tłumaczył swoje przerażające motywy. Kilka godzin po udostępnieniu filmów został namierzony przez policję i błyskawicznie trafił do aresztu tymczasowego.

Brutalny mord wywołał ogólnopolską debatę nie tylko o bezpieczeństwie, ale i o faktycznym stanie psychicznym sprawcy. Wątpliwości co do poczytalności 17-latka z Kadłuba sprawiły, że prokuratura niezwłocznie zleciła specjalistyczne badania. W przestrzeni publicznej dominowało przekonanie, że morderca zostanie uznany za osobę niepoczytalną i zamiast w celi, wyląduje w zamkniętym zakładzie leczniczym. Opublikowane niedawno wnioski powołanych przez śledczych ekspertów całkowicie zaprzeczają tym teoriom. Ostateczna decyzja lekarzy rzuca zupełnie nowe światło na dalsze losy zatrzymanego nastolatka.

Sonda
Jak oceniasz polski system określania niepoczytalności sprawców, ich późniejszego leczenia i ewentualnego wypuszczenia na wolność?

Biegli zbadali 17-latka z Kadłuba. Łukasz G. był w pełni poczytalny i odpowie jak dorosły

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu, prokurator Stanisław Bar, oficjalnie potwierdził zakończenie obserwacji prowadzonej przez psychologa i psychiatrów. Zespół specjalistów szczegółowo przeanalizował zachowanie podejrzanego. Jak informuje Polska Agencja Prasowa, biegli stwierdzili co prawda u Łukasza G. zaburzenia rozwojowe i osobowościowe, jednak nie wpłynęło to na jego ocenę sytuacji. Zdaniem ekspertów nastolatek doskonale zdawał sobie sprawę ze znaczenia swoich czynów i mógł w pełni kontrolować własne zachowanie w trakcie dokonywania zbrodni.

Prokurator Stanisław Bar wyjaśnił, że z racji takiej opinii biegłych, Łukasz G. stanie przed sądem i będzie odpowiadał w procesie karnym jak dorosły. Z powodu wieku sprawcy i brutalności morderstwa, w kuluarach pojawiają się spekulacje, że wymiar sprawiedliwości zdecyduje się na całkowite utajnienie procesu. Polskie prawo chroni młodocianych przestępców przed karą dożywotniego pozbawienia wolności, dlatego za podwójne morderstwo sprawcy grozi wyrok od 15 do 30 lat za kratami.

Sprawa morderstwa w Kadłubie wciąż szokuje. Kolejne kroki śledczych

Redakcja będzie na bieżąco monitorować postępy w tym toczącym się śledztwie i informować o kolejnych ustaleniach w sprawie tej wstrząsającej zbrodni. Postępowanie przeciwko 17-latkowi z Kadłuba, który w bezwzględny sposób pozbawił życia ojczyma i prababcię, pozostaje pod ścisłym nadzorem organów ścigania.

Pokój Zbrodni - Łukasz Litewka