Strażacy otrzymali zgłoszenie dotyczące awarii na terenie elektrowni Opole o godzinie 18.44.
– Na miejscu pracują strażacy z grupy ratownictwa chemicznego z Opola i strażacy Specjalistycznej Grupy Ratownictwa Chemiczno-Ekologicznego z Kędzierzyna-Koźla – 15 zastępów wyposażonych w odpowiedni sprzęt do obsługi tego typu zagrożeń. W tej chwili nie mogę podać więcej szczegółów ze względu na charakter zakładu, na terenie którego doszło do zdarzenia. Najważniejsze, że według obecnego stanu wiedzy nikt nie odniósł obrażeń. Nie ma też potrzeby ewakuacji mieszkańców i pracowników elektrowni – powiedział kpt. Nowak.
Rzecznik opolskich strażaków brygadier Tomasz Pierzchała przekazał z kolei redakcji RFM FM, że "doszło do niewielkiego wycieku substancji niebezpiecznej". Dodał, że incydent miał miejsce w budynku technicznym, przylegającym do elektrowni.
Aktualizacja godz. 21.48
"Pracownicy Elektrowni Opole zidentyfikowali wyciek kwasu z instalacji technologicznej. Wszystkie służby zadziałały zgodnie z obowiązującymi procedurami, w tym poinformowana została także Państwowa Straż Pożarna. Wyciek został opanowany i zatrzymany w misie przechwytujacej. Nie ma żadnego zagrożenia zarówno dla pracowników elektrowni, jak i dla środowiska. Elektrownia pracuje w sposób niezakłócony" - przekazała Joana Blewąska, rzecznik prasowy PGE Giek SA.