Zbrodnia w Kadłubie i szokujące przeróbki AI. 17-latek tańczy z ofiarą? "Brak szacunku"

2026-03-05 11:45

17-letni sprawca z Kadłuba, który brutalnie zabił prababcię i ojczyma, udostępnił nagranie zbrodni w sieci. Choć oryginały są usuwane, pojawił się nowy, przerażający trend. Internauci wykorzystują sztuczną inteligencję, by na bazie drastycznych filmów tworzyć parodie, w których morderca odrzuca siekierę i tańczy z ofiarą. Komentujący nie kryją oburzenia, pisząc o totalnym braku szacunku dla zmarłych.

Tragedia rozegrała się w nocy z 25 na 26 lutego 2026 roku, kiedy to 17-latek z Kadłuba dokonał brutalnego mordu na członkach swojej rodziny. Nastolatek ustawił kamerę, by zarejestrować moment zadawania ciosów siekierą prababci i ojczymowi, a następnie nagrał zbliżenia na ich ciała i swoje oświadczenie. Dziś sprawą żyje cała Polska, jednak niepokój budzi nowe zjawisko związane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji. Użytkownicy sieci "karmią" algorytmy AI oryginalnymi nagraniami zbrodni, tworząc groteskowe przeróbki. Na jednym z takich filmów widać sprawcę, który zamiast uderzyć ofiarę, odrzuca narzędzie zbrodni, a starsza kobieta wstaje i zaczyna z nim tańczyć.

Inne wygenerowane wideo pokazuje mordercę przytulonego do prababci, oboje są uśmiechnięci. Dla rodziny ofiar te przeróbki są koszmarem, choć część internautów traktuje je jako niewinną zabawę. W sieci pojawiają się liczne głosy sprzeciwu. Użytkownicy wprost piszą, że jest to "totalny brak szacunku dla pokrzywdzonych", choć nie brakuje też osób bagatelizujących problem. Eksperci zauważają, że zbrodnia 17-latka uwypukliła zjawisko znieczulicy społecznej, gdyż ludzie wciąż aktywnie poszukują w internecie drastycznych treści.

Niebezpieczny trend w sieci. Internauci szukają filmu z Kadłuba

Specjaliści zastanawiają się nad długofalowymi skutkami oglądania takich materiałów – czy zwiększą one wrażliwość na zło, czy wręcz przeciwnie, doprowadzą do zobojętnienia. Dowodem na niepokojący kierunek zmian społecznych jest ogromna liczba osób, które za wszelką cenę próbują odnaleźć nagranie z morderstwa w mediach społecznościowych.

"Może być tak, że obejrzymy sobie taki film w bezpiecznych warunkach i stwierdzimy, że to niby straszne, bo prawdziwie, ale tak naprawdę nie będzie to miało pozytywnego skutku, bo razem z oswojeniem, przyjdzie znieczulenie na takie zachowania. Coraz mniej rzeczy będzie robiło na nas wrażenie" - zauważa Jan Gołębiowski, znany profiler i psycholog kryminalny, w rozmowie z Onetem.

Ryzyko pojawienia się naśladowców i reakcja mediów

Niestety, rozgłos towarzyszący takim zbrodniom może inspirować naśladowców, którzy będą chcieli zdobyć podobną "sławę" w internecie, nagrywając swoje czyny. Kluczowa staje się edukacja i ostrzeganie przed tym zjawiskiem, co stanowi wyzwanie dla rządów i służb na całym świecie. Z uwagi na szkodliwość społeczną oraz drastyczny charakter materiałów tworzonych przez AI, nasza redakcja zdecydowała o niepublikowaniu ich w tym artykule.