11-letnia Patrycja zniknęła. Trop doprowadził policję do Karola B.

2026-08-21 11:55

W Sądzie Rejonowym w Strzelcach Opolskich ruszył proces Karola B. Mężczyzna odpowiada za uprowadzenie małoletniej Patrycji, którą w maju zeszłego roku służby zlokalizowały w jego mieszkaniu. Proces będzie toczył się za zamkniętymi drzwiami.

„Dzisiaj rusza proces w sprawie Karola B. On stoi pod zarzutem dwóch czynów: art. 200 par. 1 w związku z art. 12 par. 1 kodeksu karnego i art. 211 kodeksu karnego" – przekazała prokurator Joanna Łuba.

Wspomniane podstawy prawne obejmują bardzo poważne oskarżenia. Główny zarzut dotyczy obcowania płciowego z osobą, która nie ukończyła jeszcze piętnastego roku życia, natomiast kolejna kwalifikacja prawna z kodeksu karnego obejmuje świadome przetrzymywanie oraz uprowadzenie dziecka bez zgody jego prawnych opiekunów.

Wymiar sprawiedliwości podjął ostateczną decyzję o całkowitym zamknięciu sali dla prasy oraz osób postronnych. „Sąd wyłączył jawność ze względu na dobro pokrzywdzonej" – wyjaśniła prokurator.

Podczas dwóch najbliższych posiedzeń skład orzekający wysłucha zeznań trzynastu powołanych do sprawy osób. Głos zabiorą członkowie najbliższej rodziny Patrycji, w tym jej matka i dziadkowie, a także krewni zasiadającego na ławie oskarżonych mężczyzny. Przed wymiarem sprawiedliwości stawią się ponadto mundurowi, wychowawca małoletniej oraz pedagog szkolny, a na sali zaplanowano projekcję zebranych dowodów w formie nagrań.

W trakcie prokuratorskiego postępowania przygotowawczego mężczyzna podjął decyzję o złożeniu własnych wyjaśnień. Obecnie wciąż pozostaje jednak spora niepewność co do jego ostatecznej strategii obronnej, dlatego sąd musi poczekać na jego wystąpienie podczas rozpoczętego procesu.

– Oskarżony w toku postępowania przygotowawczego złożył obszerne wyjaśnienia, natomiast zobaczymy, czy zostaną podtrzymane, bo jesteśmy przed pierwszym terminem rozprawy – powiedziała prokurator.

Sprawa zaginięcia 11-letniej Patrycji i ogłoszenie Child Alert

Dramatyczna historia rozpoczęła się trzynastego maja ubiegłego roku, kiedy dziewczynka opuściła posesję swoich dziadków w Dziewkowicach na terenie powiatu strzeleckiego. Ponieważ małoletnia nie dotarła do swojego docelowego miejsca zamieszkania, uznano natychmiastowo ryzyko wystąpienia bezpośredniego zagrożenia życia dziecka, co skutkowało włączeniem specjalnego systemu Child Alert i dystrybucją jej fotografii po całym państwie.

Finał szeroko zakrojonej akcji poszukiwawczej nastąpił zaledwie dwa dni później, piętnastego maja. Mundurowi namierzyli poszukiwaną w lokalu zajmowanym przez Karola B. w śląskich Żorach. Zebrane materiały dowodowe wskazują jednoznacznie, że jedenastolatka nawiązała początkowo kontakt ze sprawcą za pośrednictwem sieci, po czym samodzielnie wsiadła do pociągu jadącego do Gliwic, skąd ostatecznie dotarła do jego miejsca zamieszkania.

Z ustaleń śledczych i organów prokuratury wynika, że po dotarciu na miejsce mężczyzna więził bezbronną dziewczynkę wewnątrz mieszkania, gdzie miała ona paść ofiarą przestępstw o podłożu seksualnym. O ewentualnej winie oraz dokładnym wymiarze kary dla oskarżonego zadecyduje sąd po dokładnym przeanalizowaniu całego materiału dowodowego i wszystkich szczegółów dramatycznych poszukiwań.

Tak wyglądały poszukiwania zaginionej 11-latki