Dramat na Opolszczyźnie. Samochód uderzył w drzewo, kierowca nie żyje

Piątkowy poranek przyniósł tragiczne wydarzenia na drodze wojewódzkiej nr 407 w województwie opolskim. Samochód osobowy zjechał z jezdni i uderzył w przydrożne drzewo. Pomimo trwającej niemal godzinę akcji reanimacyjnej, 37-letni mężczyzna siedzący za kierownicą zmarł.

Rozbite o drzewo, srebrne auto leży na dachu przy drodze w pobliżu Korfantowa. O wypadku przeczytasz na Eska Opole.
Autor: Komenda Powiatowa Państwowej Straży Pożarnej w Nysie/ Materiały prasowe

Tragedia na trasie koło Korfantowa. Samochód uderzył w drzewo

Śmiertelny wypadek miał miejsce w piątek, 2 października, w godzinach porannych. Na drodze wojewódzkiej nr 407 w pobliżu miejscowości Korfantów w powiecie nyskim osobówka nagle wypadła z trasy, roztrzaskując się o drzewo. Mimo błyskawicznej reakcji służb, dla poszkodowanego nie było już ratunku.

Z relacji nyskiej Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej wynika, że służby otrzymały informację o dramacie dokładnie o godzinie 6:37. Do nieszczęścia doszło na trasie łączącej miejscowości Kuropas i Korfantów.

Według raportów straży pożarnej w pojeździe nie było pasażerów, a autem jechał tylko kierujący. Na miejsce wypadku natychmiast zadysponowano pięć zastępów straży pożarnej, zarówno zawodowej, jak i ochotniczej. Na miejscu pracowali również funkcjonariusze policji i zespoły ratownictwa medycznego.

Dramatyczna walka o życie kierowcy po uderzeniu w drzewo

Gdy na miejsce wypadku dotarły pierwsze ekipy ratunkowe, poszkodowany znajdował się już na zewnątrz rozbitego pojazdu. Służby medyczne przystąpiły do akcji reanimacyjnej, próbując uratować mężczyznę.

Przedstawiciele Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nysie przekazali, że u poszkodowanego natychmiast rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową. Choć walka o jego życie trwała niemal pełną godzinę, wysiłki ratowników okazały się nadaremne i nie zdołano przywrócić mu funkcji życiowych.

- Po blisko godzinnej walce o życie kierowcy niestety stwierdzono zgon mężczyzny

- taki komunikat wydała nyska jednostka straży pożarnej, opisując przebieg interwencji. Z kolei lokalny serwis informacyjny nowinynyskie.com.pl ustalił i opublikował dodatkowe informacje dotyczące zmarłego - okazało się, że za kierownicą auta siedział 37-letni mężczyzna.

Utrudnienia na drodze wojewódzkiej nr 407 po uderzeniu w drzewo

Ze względu na konieczność przeprowadzenia skomplikowanej akcji ratowniczej, ruch na drodze wojewódzkiej nr 407 został całkowicie wstrzymany. Funkcjonariusze zabezpieczali teren, na którym doszło do tragedii, prowadząc jednocześnie wymagane procedury dochodzeniowe.

Strażacy z nyskiej komendy powiatowej potwierdzili, że przez cały czas trwania działań służb ratunkowych przejazd tą trasą był niemożliwy.

Obecnie śledczy próbują ustalić, co dokładnie sprawiło, że mężczyzna nagle zjechał z jezdni i uderzył w przydrożne drzewo. Szczegółowe przyczyny tego dramatycznego zdarzenia będą wyjaśniane przez funkcjonariuszy policji.

ROLKI