45-latek został zatrzymany kilka minut po zgłoszeniu, gdy spacerował z nietypową pamiątką po mieście.
„Mężczyzna tłumaczył swoje zachowanie tym, że od blisko 25 lat pozostaje osobą bezrobotną i jak twierdził, irytuje go to, że nie otrzymuje wsparcia finansowego od urzędu. Tablicę chciał zatrzymać w swoim pokoju na pamiątkę”. – mówił Łukasz Wróblewski z namysłowskiej policji
Mężczyzna odmówił przyjęcia mandatu. Sprawa więc trafi do sądu.