Morderstwo w Kadłubie. 17-latek opublikował przerażające oświadczenie

2026-02-27 13:41

Do sieci trafiło wstrząsające wideo nagrane przez nastolatka z Kadłuba. Łukasz G. spokojnym głosem opowiada w nim o zabiciu dwóch członków swojej rodziny oraz wywołaniu serii fałszywych alarmów bombowych. Młody mężczyzna wyjaśnia swoje motywy. Za popełnione czyny odpowie przed sądem jak osoba dorosła.

Wstrząsające wyznanie nastolatka z powiatu strzeleckiego

Cała Polska żyje tragicznymi wydarzeniami, do których doszło w miejscowości Kadłub. 17-letni Łukasz G. jest podejrzany o dokonanie bestialskiego mordu na swojej 92-letniej babci oraz 38-letnim ojczymie. Sprawca nie tylko nagrał drastyczne sceny zbrodni, ale też udostępnił w internecie film z oświadczeniem. Młody mężczyzna bez cienia emocji przyznaje się w nim do winy, rozpoczynając wypowiedź od słów, które wywołują gęsią skórkę.

„Dzień dobry, jestem rodzinnym mordercą, to ja zabiłem dwóch osobników w moim domu”

- mówi na nagraniu podejrzany 17-latek.

W materiale trwającym niespełna dwie minuty nastolatek ujawnia również inne swoje przewinienia. Łukasz G. twierdzi, że to on stoi za serią fałszywych alarmów bombowych, które w ostatnim czasie sparaliżowały różne instytucje w kraju.

„To ja odpowiadam za alarmy bombowe stworzone mniej więcej w okresie 5 dni. W szkole w Limanowej, w szkole w Warszawie, w szpitalu i youtubera (pada nazwa).”

Nastolatek w swoim nagraniu próbuje wyjaśnić przyczyny tej tragedii, jednak jego argumentacja wydaje się całkowicie irracjonalna. Twierdzi, że powodem ataku były konflikty w miejscu pracy oraz naciski ze strony ojczyma dotyczące kontynuowania zatrudnienia. Dalsza część wypowiedzi brzmi jak manifest człowieka pozbawionego zasad moralnych, który próbuje zracjonalizować swoje potworne czyny.

„Według mnie morderstwo to jest część życia człowieka. Kiedyś się ludzie zabijali i nie było problemu. Według mnie nie jestem chory na nic. Jestem zestresowany jednak, nie zabiłem nigdy nikogo, nawet zwierzęcia”

- dodaje.

Na zakończenie wstrząsającego nagrania autor wskazuje miejsca w sieci, gdzie można znaleźć drastyczne filmy dokumentujące zbrodnię. Swoją wypowiedź kończy chłodnym pożegnaniem.

„Do widzenia”

- zakończył nagranie Łukasz G.

Policyjna obława na Łukasza G.

Tuż po dokonaniu zabójstwa sprawca zamknął dom i uciekł z miejsca zdarzenia. Funkcjonariusze natychmiast rozpoczęli szeroko zakrojone poszukiwania, które zakończyły się sukcesem po kilku godzinach. 17-latek został zatrzymany około 30 kilometrów od rodzinnej miejscowości. Z relacji policji wynika, że w momencie ujęcia zachowywał zaskakujący spokój.

„Do zatrzymania nastolatka doszło kilka minut po godz. 13:00 na terenie powiatu krapkowickiego. Mężczyzna ukrywał się w zaroślach. W chwili zatrzymania nie był uzbrojony, nie stawiał oporu. Był spokojny i niczego nie wyjaśniał”

- informowała Komenda Wojewódzka Policji w Opolu.

Psycholog o zachowaniu sprawcy z Kadłuba

Głos w sprawie zabrał Jan Gołębiowski, biegły sądowy i psycholog kryminalny, który skomentował zachowanie nastolatka dla serwisu eska.pl. Ekspert zastanawia się nad podłożem tak ekstremalnego działania. Według niego kluczowe dla śledztwa będzie ustalenie stanu psychicznego chłopaka oraz sprawdzenie, czy nie znajdował się on pod wpływem substancji psychoaktywnych.

„To może być choroba psychiczna, jak również wpływ środków odurzających. Prokuratura z policją, nie podawały informacji na ten temat, zapewne zostanie przeprowadzona analiza toksykologiczna krwi sprawcy. Jego zachowanie jest bardzo manifestacyjne. To ewidentna psychopatologia, trzeba rozważać tylko jaki jest to jej rodzaj - zaburzenie osobowości czy choroba psychiczna”

- mówi nam Jan Gołębiowski.

Specjalista zwrócił również uwagę na specyficzny język, jakim Łukasz G. opisuje zamordowanych członków swojej rodziny.

„Możliwe, że ma poczucie skrzywdzenia i pewien sposób się za to mści. Wypowiadając się o członkach rodziny „osobnicy” dehumanizuje swoje ofiary, uprzedmiatawia je. Jakie zaburzenia za tym się kryją - trudno mi teraz powiedzieć. Wiele wskazuje, że stan psychiczny doprowadzający do zabójstwa narastał w nim. Sprawca musiał kumulować swoje emocje, które mogą wynikać z bardzo słabego przystosowania społecznego”

- dodaje.

Łukasz G. będzie sądzony jak dorosły

Prokuratura Okręgowa w Opolu podjęła już decyzję dotyczącą dalszych losów zatrzymanego. Rzecznik prasowy Stanisław Bar poinformował, że ze względu na wiek sprawcy, będzie on odpowiadał karnie na zasadach przewidzianych dla osób dorosłych.

„Podejrzany zgodnie z polskim kodeksem karnym odpowiedzialności karnej podlega osoba, która ukończyła 17 rok życia, a tyle lat ten człowiek ukończył”

- przekazał rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Opolu prokurator Stanisław Bar.

Prokurator zaznaczył również, że śledczy zaplanowali już kolejne czynności procesowe z udziałem podejrzanego 17-latka.